24-32 dzień (28.07-06.08.2012)

7 sierpnia 2012 o 11:29

Kolejne dni mijają trochę leniwie, a wszystko za sprawą pracy zarobkowej i zmian  9-17, dzięki którym postępy są praktycznie nie widoczne. Na szczęście od 6 sierpnia rozpoczął się 4 tygodniowy maraton 8-16 i mam nadzieję nadgonić zmarnowany czas. Ok, ok, może nie taki do końca zmarnowany 😉 Tym tytułem wstępu zapraszam do listy i galerii naszych postępów:

  • wymiana siatki ogrodzeniowej od strony ogrodu.

Pierwszy raz w życiu wymieniałem siatkę (Ola zresztą chyba też) i o dziwo… jestem bardzo zadowolony 🙂 Wszystko zrobione full profesjonalnie: naciągacze, pręty napinające, linka napinająca. Wszystko zamontowane na wcześniej pomalowane przez Olę słupki.

  • zakupiony, zmontowany i ogrodzony kompostownik

Do ogrodzenia posłużył mi sufit… tak, sufit 😀 próbowałem zerwać boazerię w łazience i odpadł cały drewniany płat 1,5 m x 4 m. Tym oto sposobem po zabejcowaniu powstało ogrodzenie kompostownika. Całość przymocowana jest do słupków 5 cm x 5 cm, które zostały zakotwione na 40 cm w ziemi.

9-10 dzień (13-14.07.2012)

15 lipca 2012 o 13:57

Kolejne 2 dni pracy. Tym razem nauczony doświadczeniem przy renowacji Kapryśki, czując znużenie codziennym niszczeniem postanowiłem zrobić coś dla oka i… ducha 🙂 Za cel obrałem sobie pierwsze pomieszczenie po zejściu do piwnicy, które docelowo będzie spiżarnią, natomiast na dzień dzisiejszy będzie pełnić funkcję składu drewna (jak już wspomniałem we wcześniejszych wpisach, drewna z zerwanej boazerii jest bardzo, bardzo dużo). W ruch poszło zakupione wapno budowlane (2x25kg – docelowo cały dół chce pomalować wapnem, ale z tym poczekam na uruchomienie kompresora 😉 rach-ciach i wszystko będzie pomalowane) i duży, szeroki pędzel. Proporcje ok 1,5kg wapna na 1l wody. Ola dzielnie wyczyściła pomieszczenie z „duchów” oraz stojący tam regał z kurzu.