45-46 dzień (18-19.08.2012)

20 sierpnia 2012 o 10:08

Sobota

W dniu dzisiejszym odwiedzili Nas Zbyszek oraz Stach. Bliscy znajomi Oli.  Cel spotkania był bardzo konkretny, czyli ocena rozwiązań i zakreślenie prac do wykonania. Suma sumarum, jak najwięcej prac mamy wykonać w składzie: ja i ktosie 😉 Dostałem instrukcję i rady odnośnie osadzania belek ze stali konstrukcyjnej. Zatem najbliższe dni będą dla mnie bardzo pracowite. Został mi również wypożyczona sprzęt do ogarnięcia paru dodatkowych tematów: wyrównanie nierówności ścianek, usunięcie starej farby ze ścian. Najbliższy termin, kiedy może się u nas pojawić Stach i pomóc przy tarasie to 31.08-02.09. Do tego czasu ma nas również odwiedzić obywatel towarzysz inżynier, który wyda decyzję czy możemy usunąć obecną „opaskę” tarasu (ścianki oraz nadproże). Najciekawszym punktem wizyty Zbyszka i Stacha o której nie idzie zapomnieć to ich rada, aby zrzucić cały tynk z największej ściany domu 😉 Wiecie której? tej na której uzupełniłem ubytki, osadziłem puszki, ciąłem bruzdy i potem je łatałem… ah 😀

4-8 dzień (05-12.07.2012)

12 lipca 2012 o 23:55

Uff minęło parę dni bez aktualizacji. Pracy było sporo. Po krótce co zostało zrobione:

  • wyburzona ściana pomiędzy obecną łazienką i kuchnią, a docelową łazienką
  • zerwane 70% boazerii (duuużo tego oj dużo)
  • zacząłem ciąć boazerię na opał na zimę (albo nawet dwie… na szczęście drewno zostało tylko jednokrotnie pokryte czymś a’la żywica i przy paleniu pachnie kalafonią)
  • zbite kafelki ze ściany i z podłogi w obecnej łazience (zacząłem zbijać głębiej niż na wysokość kleju ale okazało się, że dobiłem się do belki stropowej)