575-581 dzień (03-09.02.2014)

Tytułem wstępu: Idziemy jak burza! 🙂 Co zrobiliśmy – widać doskonale na zdjęciach. Pracujemy z Olą bez wytchnienia. Wielkie dzięki również dla taty Wojtka za pomoc przy montażu kabiny (ciężkie, oj ciężkie). Ok, mniej pisania więcej pokazywania 🙂

W ramach komentarza do zdjęć:

  • Brodzik kabiny prysznicowej wystaje 1 cm ponad wysokość posadzki
  • Hydromasaż panela prysznicowego działa MEGA! 🙂
  • Wolę kłaść duże płyty gresowe niż małe płytki łazienkowe 😉
  • Obudowa wanny zrobiona z przyciętych pod kątem po 10 cm bloczków Ytongów. Drzwiczki rewizji syfonu mają wymiary 25×30 [cm]. Docelowo będą one zastawione szafką która stanie w rogu.

PS. Mamy już drzwi!!

Leave a comment



Mamusia Ewa

5 lat ago

Super.Jestem z Was dumna.

Agnieszka Walkers:))

5 lat ago

Pierwsze foto dostałam od Olci na tel. Powiem szczerze….. Az usiadłam, zatkało mnie.

Jest taki mega postęp, do tego cudna ta Wasza łazienka, maki, w życiu bym na to nie wpadła, ale glasfery w holu – czapki z głów, zupełnie nowe miejsce!. Cóż czas wrzucić swe leniwo ciało w auto i Was nawiedzić, bo skoro jest tak na zdjęciach to Az mnie zżera w lifie!.

Ile to pracy…..  szacun
http://mozej.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif

Agnieszka Walkers:))

5 lat ago

” luksfery:))

Agnieszka Walkers:))

5 lat ago

wychwyciłam…. wanna… podoba mi się wzór….ZEBRA…zostawcie:) dywanik w panterkę do kompletu, nikt się nie pozna:)))

żona

5 lat ago

Aguś walkersie:D Niby zebra wśród łąki makowej pasuje..ale chyba pójdziemy krok dalej i zabudujemy 🙂

Agnieszka Walkers:))

5 lat ago

cieszę się, aczkolwiek szkoda, szkoda, może jakiś chodniczek w zeberkę:)