379-406 dzień (15.07-11.08.2013)

12 sierpnia 2013 o 12:50

Doszły mnie słuchy, że co po niektórzy żądają relacji. Zatem, jestem i relacjonuję 🙂

Pracy było sporo, czasu wolnego mało. Zmieniło się dużo. Urlopy minęły nam szybko.

Zacznę od dużego kalibru: kotłownia działa. Jak to? Gdzie? Kiedy? Non stop proszę Państwa 🙂 Udział we współtworzeniu instalacji miał teściu Janusz. On użyczył umiejętności lutowania miedzi, a ja koncepcję i technologię 😉 Wyszło super i po konsultacji z Grzegorzem Minertu wyszła mi jedynie jedna poprawka i jedno udogodnienie do wykonania. O tym jak wyszła finalnie instalacja CO, CWU napiszę w oddzielnym poście. Najważniejsze jest to, że z kranu nareszcie leci ciepła woda. Wielki skok cywilizacyjny możecie podglądać odwiedzając stronę mojego sterownika na stronie esterownik

Co ponadto? Ściany zaczęły się robić gładkie i białe, gdy zagościła na nich gładź.

Co jeszcze się zmieniło? Trudno jest sięgnąć pamięcią te parę tygodni wstecz… czas tak szybko ucieka. Zatem patrzcie, oglądajcie i chwalcie 🙂