328-332 dzień (27-31.05.2013)

Poniedziałek

Ostatni dzień przed wylewką. Ostatnie poprawki, popraweczki. W tym samym czasie Ola brała udział w spotkaniu zorganizowanym dla mieszkańców naszego miasta przez włodarza. Dowiedziała się wielu ciekawych rzeczy, w tym o jednej bardzo ważnej dla nas – remoncie ulicy w br. 😉

Wtorek

W pracy byłem do 11, potem powrót do domu i praca zdalna 😉 Po jakimś czasie (oczywiście spóźnieni), pojawili się panowie od wylewki. Działali szybko i sprawnie. Przy okazji wysypywania piasku przez wywrotkę uszkodzili mi wypełnienie bramy. Nikt mnie nie zawołał, a Pan odjechał. Przy okazji zapłaty dałem sobie 30 zł rabat na spawanie.

Środa – Czwartek

Schnie… schnie… schnie… schnie, a my odpoczywamy 🙂

 

Leave a comment



żona

7 lat ago

Cudownie :)))))aż z tej okazji wczoraj piekłam ciasteczka do wieczora 🙂

Lusia

7 lat ago

wow, Ola szpilki szykuj:)))))

ale zmiana!!!!!!!!!!!!!!:)

super! bliżej niż …bliżej :)))

Mamusia Ewa

7 lat ago

Ale jest już pięknie,niedługo będą tańce.Hura

Gosia

7 lat ago

Piotr załamujesz mnie, przez jedno popołudnie robisz więcej niż ja przez pół roku! Szpinak wygląda pięknie i ekologicznie:)