265-267 dzień (25-27.03.2013)

Powiem krótko: nie wytrzymałem. Spokooojnie, oczywiście mowa o pozytywnych emocjach 😉 Wtorek 26 marca zaszczyciło nas swoją obecnością słońce i czyste niebo. Liczba wydzielanej endorfiny zaczęła rosnąć w zastraszającym tempie i w ten oto sposób o godzinie 16:10 stałem na peronie z biletem kolejowym z uśmiechem na twarzy wyczekując na pociąg do ziemi, mojej ziemi… 😉 Identyczny schemat powtórzył się następnego dnia i odbywało by się to bez końca, aż do świąt, gdyby nie konieczność rozpisania listy zakupów i złożenia zamówienia na zestaw hydroforowy, bojler, pompy, rozdzielacz podłogówki, rury miedziane, kolanka, zawory, termometry, manometry itp… Przez 2 dni udało mi się pociągnąć układanie płytek prawie do końca. Ok…. 3/4. Wbrew pozorom jestem czyścioch, lubię ład i porządek. Widok idealnie białej ściany, namiastka sterylności to idealny prezent za trud włożony w pracę nad kotłownią.

PS. Taśma, której zapewne ktoś się zacznie czepiać, trzyma jedynie płytki w miejscu, gdzie jest otwór przyłączeniowy kotła 🙂 Dzięki temu rząd nad nim jest (powinien być) prosty. Nie mogłem przyciąć i przykleić płytek wokół otworu ponieważ nie mam jeszcze rozety rury spalinowej i nie znam jej rozmiaru 🙂

Leave a comment



TheStylator

7 lat ago

No Pietia widzę, że wymiatasz !!!!:) Wiesz co aż mnie zainspirowałeś do działania idę do piwniczy i dziś muszę przygotować drążek do montażu. Choć ciągle toczą batalię z małżonką!!! Ona nie chce mieć go tam gdzie ja go chcę zamontować 🙁 Problem w tym, że nie mam innego miejsca w mieszkaniu!!!! To jak mam jej to ku..a wytłumaczyć?? Może Ola mi coś doradzi ?? :)Ja pindole ale te baby są …

Możej

7 lat ago

Wiesz co Ola powiedziała na Twój pomysł montażu drążka na ścianie w jakimkolwiek pokoju? To nie przejdzie! 😛 Z tego co widziałem masz garaż… może tam zamieszkaj z p90x’em 😉 Ja swoją siłownie zrobię w garażu na dole. Już się nie mogę doczekać… Ale póki co od jutra do końca tygodnia mam urlop więc postępy będą znaczne! Kładzenie płytek skończę pewnie już jutro 🙂

TheStylator

7 lat ago

Drążek już zamontowany :)) Poszliśmy na kompromis i się udało 🙂 Koszt budowy drążka = 0 zł:) Wrzucę fotki na blogu to sobie zobaczysz.
Od poniedziałku chciałbym ruszyć z body beast 🙂 Brakuje mi piłki niestety a nie mam kasiorki do wypłaty:( Jak coś to ruszę znowu p90x bo do tego mam cały sprzęt 🙂