1 dzień (01.07.2012)

1 lipca 2012 o 21:27

W sobotę 30.06.2012 r zorganizowaliśmy pierwszego w naszym ogrodzie – grilla. Konieczne było przeprowadzenie małego SPA dla naszego grilla, który od… 3 lat? jeździł z nami na „moto-grille”… a myty był głównie tym co było pod ręką po jedzeniu w plenerze 😉 Po 2 godzinnym odświeżaniu grill zaczął wyglądać jak nowy. Zyskał przy okazji na sztywności ponieważ uznałem, że to koniec jego przejażdżek na moto i zanitowałem wszystkie mocowania 🙂 Po sobotnim odpoczynku i relaksie położyliśmy się grzecznie spać.

Niedziela 01.07.2012r rozpoczęła się dla nas o godz. 10 i od razu zabraliśmy się do pracy.  Ola wzięła się za przekopywania miejsca pod warzywniak, a ja odpaliłem młotowiertarkę. Pracę zacząłem od pokoiku, gdzie docelowo będzie się mieścić aneks kuchenny. Zerwałem listwy przypodłogowe za pomocą młotka murarskiego (berlińskiego). Następnie rozpocząłem odkuwanie tynku ponad wysokości, gdzie występowały wykwity zarodników grzyba/wilgoci. Co ciekawe… okazało się że ściany zewnętrzne wykonane są z suporeksu!! Super informacja ponieważ dotychczas posiadałem informację że ściany (wszystkie) postawione zostały na cegłach czerwonych pełnych.

Po odkuciu tynków, które nosiły ślady grzyba/zawilgocenia zabrałem się za rozbiórkę ściany pomiędzy dwoma pokojami, gdzie docelowo ma się znajdować duży salon z aneksem kuchennym. Ściana działowa została postawiona z suporeksu (góra i dół) oraz z gazobetonu (środek). Młotowiertarka Parkside jest niesamowita… nie spodziewał się, że będzie miała taką moc!! Młot ma siłę wg instrukcji 2,2J i nie jest to mydlenie oczu producenta. Młot wali jak szalony i wchodzi w suporeks, gazobeton, zaprawę jak w masło! Oczywiście narzędzie jest narzędziem i nie zastąpiło mnie przy pracy, a jedynie ją ułatwiło 😉 Pierwszy dzień prac remontowych uznaję za udany. Zapraszam do oglądania zdjęć z dzisiejszych prac.