The End: Obudowa kominka

20 lutego 2016 o 17:15

To co w zamyśle miało trwać 2 dni ostatecznie zajęło mi… trochę więcej. Obudowie kominka i jego wizji były już poświęcone wpisy, ale w ramach podsumowania zacznę od garści informacji technicznych i rozwiązań technologicznych:

  • Wkład kominkowy to Lechma PP-190 Standard LUX o mocy 14kW.
  • Rury czarne 2mm osadzone w murze na zaprawie szamotowej oraz dalej w warstwie płyt krzemianowo wapniowej na uszczelniaczu wysokotemperaturowym i sznurze (tak na wszelki…)
  • Dolna część obudowy kominka to cegły szamotowe stawiane na sztorc o grubości 6,5cm klejone na mieszance zaprawy szamotowej i cementu. Cegły przy ścianie zostały do niej zakotwiczone.
  • Tylną część obudowy oraz górną stanowią wspomniane wyżej płyty krzemianowo wapniowe produkcji PROMASIL 950 KS. Tylne płyty mocowane na klej (zużyłem niecałe 3 opakowania na cały kominek) oraz na kołki. Górna konstrukcja wyłącznie klejona.
  • Dystrybucja ciepłego powietrza została ostatecznie poprowadzona przez ścianę do klatki schodowej za pomocą rury spiro 150mm. Więcej szczegółów o dystrybucji ciepłego powietrza w odrębnych wpisie.
  • Kratki wentylacyjne nawiewne: 11×42 cm, wywiewne: 17×49 oraz 17×30 [cm]
  • Dolna część kominka obłożona kamieniem naturalnym Ginger (ten sam, który widzieliście w poprzednich wpisach we wnęce rozdzielacza podłogówki) na kleju Śmig F60. Zużyłem 80% opakowania 18kg.
  • Z górną częścią obudowy miałem trochę dylematów. Chciałem uniknąć zabrudzenia mieszkania podczas szlifowania gładzi dlatego podjąłem decyzję, że na płyty krzemianowo wapniowe przykleję płyty karton gips ogniotrwałe. Tym sposobem musiałem jedynie wyprowadzić 2 narożniki.
  • Farba użyta do pomalowania góry kominka, zwykła silikonowa.
  • Półka wykonana z drewna, lakierowana bejcą oraz dwukrotnie lakierem matowym, a przymocowana na klej elastyczny Śmig.

Podsumowanie sezonu letniego 2015 – grzania CWU

1 października 2015 o 11:11

Całkowity koszt ogrzewania wody użytkowej w sezonie letnim od 22 maja do 7 września wyniósł 220,8 zł. Średni koszt dzienny to 2 zł, miesięczny ~60 zł. Woda była ogrzewana przez całą dobę do 45°C i więcej. Paliwem tak jak w poprzednim sezonie letnim był groszko-miał (KWK Chwałowice) z KARENA SA. Trochę spieków, ale za to idealny do długich okresów podtrzymania. Poniżej statystyki.

zuzycie_paliwa3

Domowy internet – aktualizacja

26 września 2015 o 10:04

Przed paroma miesiącami przedłużyłem umowę z moim dostawcą internetu – firmą Play, na nielimitowane LTE. Dokładnie rzecz ujmując, takie prawdziwe NoLimit, zanim jeszcze pojawiały się klauzule o możliwości przycięcia transferu po przekroczeniu 100GB. Jednak dopiero przed paroma tygodniami postanowiłem zmienić sprzęt na taki który obsłuży prędkości LTE. Przypomnę, że dotychczas pracował u mnie zestaw Tp-Link TL-MR3420 v 1.2 wraz z modemem Huawei e3131s-2 oraz anteną Cybertech HSPA+/3G/UMTS2100 8dBi. Obecnie posiadam zestaw w następującej konfiguracji:

źródło: www.dlink.com

źródło: consumer.huawei.com

źródło: www.cybertech.com.pl

Do wczorajszego południa żyłem w przekonaniu, że dałem ciała kupując tani router, który przycina mi transfer LTE. Z takim opiniami spotkacie się w internecie zarówno w temacie zakupionego przeze mnie D-Link DWR-116, jak też w przypadku najnowszej odsłony budżetowego routera Tp-Link TL-MR3420. Czy internety mają rację? Mają. Aaaale… Można naprawić ten stan rzeczy. W przypadku Tp-Linka wystarczy zakup aktywnego HUBa. Natomiast w przypadku D-Linka należy zaktualizować firmware. Banalne prawda? Aaaale… jedynym miejscem gdzie znajdziemy najnowsze firmware w wersji 1.05(EU)b03 jest niemiecka wersja językowa witryny producenta. Mój router posiadał fabrycznie najnowsze dostępne dla naszego regionu firmware w wersji 1.04, a mimo to maksymalny transfer wynosił 15-16 Mb/s podczas gdy na modemie podpiętym bezpośrednio do komputera bez problemu dochodził do 30-35 Mb/s, Po aktualizacji firmware transfer w zależności od obciążenia łącza wygląda jak poniżej:

Ogród – metamorfozy ciąg dalszy.

30 sierpnia 2015 o 19:06

Przyznam się bez bicia. Ogród nie jest moim konikiem. Wszystko co zobaczycie jest jedynie zasługą szanownej małżonki. Jako pośrednik pomiędzy Wami, a autorką tych zmian pozwolę sobie jedynie powiedzieć „dziękuję” 😉